Skandia Maraton/Bikemaraton/LLR – Kwidzyn/Świeradów Zdrój/Górzno, 3-4.10.2015r.
Poniedziałek, 5 października 2015

Nadszedł weekend finałów. Dla większości naszych zawodników były to ostatnie starty w tym długim sezonie. W kluczowym dla nas cyklu – Skandia Maraton MTB – do samego końca walczyliśmy o triumf w klasyfikacji drużynowej.

Kwidzyn już kolejny raz kończył zmagania w cyklu Czesława Langa. Jednocześnie był też finałem Pucharu Polski, co oznaczało udział w wyścigu najlepszych zawodników w kraju. Nasz team reprezentował stały skład: Kasia Hendrzyk-Majewska, Maciej Kasprzak, Mateusz Rybczyński, Artur Sobkowiak, Filip Jeleniewski, Grzegorz Napierała, Zygmunt Kurpisz oraz bracia Górniak. Na bufetach wspierał nas nieoceniony Ryszard. Trzeba też podkreślić udział rodziny Zygmunta w rajdzie rodzinnym. Trasa nie należała do specjalnie wymagających, chociaż trzeba przyznać, że była ciekawa: odcinki interwałowe i piaszczyste pozwalały zdobyć przewagę nad rywalami, jednak później trzeba było ją utrzymać na długich odcinkach szutrowych.

Na dystansie Medio(65km) wystartowali Maciej, Filip oraz Zygmunt. Nie było to dane Kasi, która musiała zrezygnować ze startu(a jednocześnie ze zwycięstwa w klasyfikacji generalnej) z powodu wysokiej gorączki. „Kapsel” od samego początku dyktował tempo i czekał na okazję do ataku. W połowie dystansu odskoczył wraz z jednym z rywali i uzyskał bezpieczną przewagę na resztą. Na finiszu zdecydowanie był najszybszy, wygrywając Open i w kategorii M3. Startujący z drugiego sektora dystansu Medio Filip cały wyścig gonił czołówkę, co przyniosło efekt w postaci 10.lokaty Open i 2. w kategorii M1. Na słowa uznania zasługuje również Zygmunt, który poczynił znaczny progres w stosunku do lat ubiegłych.


Dystans Grand Fondo to ekipa z Dąbrowy: „Bajkbrosi”, Mateusz i Grzegorz, wzmocnieni dodatkowo Arturem. Michał od samego startu zaciekle walczył z Bartoszem Banachem, gdyż między nimi miała się rozstrzygnąć kolejność w klasyfikacji generalnej Open i kategorii M2. Walka toczyła się w grupie prowadzącej, natomiast grupa pościgowa, mająca w składzie Pawła, Mateusza i Artura, nie odpuszczała ani na chwilę. Ostatecznie Michał zdołał odeprzeć ataki rywali i wygrał klasyfikację generalną, będąc w Kwidzyniu na mecie tuż za Banachem. Nie wiele później do mety dotarli kolejno Mateusz(2.M3), Paweł(4.M2) i Artur(10.PP), czego efektem była wygrana drużynowo edycja! Jednak nawet 2.lokata w kategorii M6 Grzegorza, przypieczętowująca jego wygraną w generalce tej kategorii, nie była wstanie zmienić naszej sytuacji wśród drużyn - pozostaliśmy na drugim miejscu. Z jednej strony celem było zwycięstwo, z drugiej jednak pech, jakiego doświadczyliśmy w tym sezonie, nie dał szansy na walkę o więcej.

Nieco w cieniu finału Skandii toczyła się walka na Bikemaratonie. W Świeradowie nasz skład był mniej liczny, jednak kolejny raz w tym sezonie dał o sobie znać prześladujący nas pech. Wymagająca, typowo górska trasa nie wybaczała błędów, o czym niestety przekonał się Wojtek Radomski – upadek w początkowej wyścigu wyeliminował go z dalszej rywalizacji, a pomagającemu mu Tomkowi Adryanowi „przysporzył” znacznych strat czasowych(brawa za bohaterską postawę Tomek!). Mimo to, po „zabezpieczeniu” Wojtka Tomek ruszył do dalszej walki i zajął 10.lokatę kategorii M4(dystans Giga 73km)!  Dwa oczka wyżej w kategorii M3 dystansu Mega(50km) zameldował się Mariusz Czarnotą, będąc jednocześnie 26.zawodnikiem na mecie tego dystansu. W klasyfikacji generalnej w M3 13.miejsce dla Wojtka, a w M4 8.lokata dla Tomka.

Ci, którym było mało w sobotę, mieli okazję wyjechać się do cna w niedzielę podczas finału Leszczyńskiej Ligi Rowerowej. Po sobotnim supporcie naszej ekipy w Kwidzyniu, na start zdecydowali się Grzegorz Napierała oraz Janusz Majchrzak. Oboje na szybkiej trasie dystansu Mini spisali się znakomicie – w M6 wygrał niezawodny Grzesiu, zaś Janusz w M5 był 5.

Zadowoleni z sezonu przyszedł czas na zwolnienie tempa i zasłużony odpoczynek !

[fot.Aleksandra Zygmont]
[fot.Szymon Gruchalski]

 
Copyright © 2010-2013  |   Rybczyński CityZen MTB Team   |   Realizacja: LUdo
Designed by ludo