Skandia Maraton/Michałki/Bikemaraton/MP w maratonie – Dąbrowa Górnicza/Wieleń/Polanica Zdr./Obiszów, 19-20.09.2015r.
Poniedziałek, 21 września 2015

Można śmiało powiedzieć, że ten weekend był dla nas najbardziej pracowitym. Na wielu frontach nasi zawodnicy pokazali to, na co pracowali cały rok. Efektem tego jest wiele miejsc na podium i 2 tytuły Mistrzów Polski w maratonie MTB !
Zacznij od początku. Ściganie rozpoczęła niewielka grupa naszych zawodników na kultowym, wielkopolskim maratonie Michałki w Wieleniu. Maraton ten nie jest specjalnie wymagający technicznie, jednak trasa jest jedyna w swoim rodzaju, a cała impreza ma niepowtarzalny charakter.

 

Na dystansie Mega(57km) Ryszard Żurowski spisał się bardzo dobrze, zajmując 23.lokatę Open i 11.M3. Team Work zaprezentowali Andrzej Hamelka(11. w M5) oraz Maciej Wojtkowiak(49. w M3).

Przedostatnia edycja Bikemaratonu w Polanicy Zdroju przyciągnęła naszych wielbicieli „pure MTB”, czyli ścigania w górach. Silna ekipa „Rybek” pojechała  tam  posmakować jeszcze raz w tym sezonie gór. Panowie wybrali oczywiście dystans Giga(76km) i zaprezentowali się następująco: Mariusz Czarnota był 18.Open i 6. w kategorii M3. W tej samej kategorii 11.lokata dla Wojtka Radomskiego. Natomiast w kategorii M4 10.miejsce dla Tomka Adryana.

Skandia w Dąbrowie Górniczej była dla nas bardzo ważnym wyścigiem – przedostatnia edycja w cyklu miała wyjaśnić naszą sytuację drużynową i indywidualną. Po ostatnich zmianach personalnych na Śląsk udali się Kasia Hendrzyk-Majewska, Grzegorz Napierała, Mateusz Rybczyński, bracia Górniak oraz powracający po kontuzji Maciej Kasprzak. Kasia i Maciej wystartowali na dystansie Medio(68km) a reszta na Grand Fondo(89km). Zaczęło się fatalnie -  kilometr po starcie Michałowi złamał się pręt siodełka, zaś po 10-kilometrach gumy złapali najpierw Mateusz, a chwilę po nim Maciej. Sytuacja wydawała się beznadziejna, a utrata siodełka przez Michała była kwestią czasu. Na domiar złego problemy techniczne dopadły także Pawła.. Mimo to nie odpuszczaliśmy.
Michał chuchał i dmuchał na siodełko, by wytrzymało jak najdłużej. Odjechał wspólnie z Kaiserem, Banachem, Cieluchem i początkowo z Pawłem, który później kontynuował jazdę samotnie. Kaiser natomiast wykorzystał błąd Cielucha i uzyskał bezpieczną przewagę. Michał skupił się na Banachu, z który rywalizuje także w kategorii wiekowej. W sprinterskim pojedynku pokonał gdańszczanina i zwyciężył wśród amatorów i w kategorii M2, będąc zaraz 3.Open. 5.Open i 3.w M2 był Paweł.
Po założeniu dętki w pogoń ruszyli Maciej i Mateusz. Maciej w każdym punktem  pomiarowym był wyżej i ostatecznie dotarł do mety 9.Open i 3. w kategorii M3. Zimną krew zachowała Kasia, która nie pozostawiła złudzeń rywalkom i wygrywając pewnie wśród kobiet Open i w kategorii K2. Mateusz walczył do samego końca, co się opłaciło – na finiszu wywalczył 2.miejsce w kategorii M3. Klasą dla siebie był kolejny raz Grzegorz – zwycięstwo w kategorii M6 dało mu triumf w klasyfikacji generalnej na edycję przed końcem ! Te wyniki dały nam drugą lokatę na edycji i w generalce, w niewielką stratą do lidera.

Ekipa z Dąbrowy zaraz po Skandii udała się do Obiszowa na Mistrzostwa Polski w maratonie MTB. Maraton ten dobrze nam się kojarzy – 2 lata temu o medal na dystansie 105km otarł się Michał. Przed rokiem 2. wśród amatorów był Maciej, wygrywając przy tym kategorię wiekową. W tym roku mieliśmy chrapkę na tytuł Mistrza Polski.
Na dystansie dwóch rund startowali: Filip Jeleniewski(Junior), BajkBrosi i Kasia(Cyklosport) oraz Maciej, Grzegorz, Zygmunt Kurpisz i Adrian Brychcy(Amator). Start Juniorów, Cyklosport i Masters od początku przebiegał pod dyktando Michała. Po kilku kilometrach dołączył do niego Mistrz Polski Juniorów XC Filip Helta i wspólnie kontynuowali jazdę. Na finiszu bardziej świeży okazał się Helta i wygrał wyścig oraz swoją kategorię. W niej 4.lokata dla Filipa z niewielką stratą do podium. W Cyklosporcie zwyciężył Michał, zdobywając tytuł Mistrza Polski w maratonie MTB! 4. miejsce dla mającego problemy zdrowotne Pawła. W tej samej kategorii wśród pań także mamy Mistrzynię Polski, gdyż Kasia nie miała sobie równych ! Na deser, wśród amatorów klasę pokazał Maciej, który w początkowej fazie wyścigu odjechał wraz z Banachem, Fickiem i Adamkiewiczem. „Kapsel” po kontuzji błyskawicznie wrócił do formy zajmując 3.lokatę Open i 1. w kategorii 31-40 lat ! Znaczny progres w stosunku do lat ubiegłych zaliczyli także Adrian, Zygmunt i Grzegorz, jednak radości o zamieszanie z wynikami, przez które impreza trwała do późnych godzin nocnych.

Kolejny weekend będzie dla nas preludium do finału Skandii w Kwidzyniu(3.10.15r), gdzie będziemy walczyli o zwycięstwo z klasyfikacji drużynowej !

Trzymajcie kciuki !

fot.Ania Olszańska

 
Copyright © 2010-2013  |   Rybczyński CityZen MTB Team   |   Realizacja: LUdo
Designed by ludo